Legenda o figurce

Mieszkańcy opowiadają legendę o figurce Matki Bożej Skępskiej przywiezionej przez Zofię Katarzynę Kościelecką z Poznania. Statuę Matki Boskiej Skępskiej umieszczono w kaplicy. Pewnej nocy zniknęła. Odnaleziono ją w Borku. Przeniesiono z powrotem na miejsce, ale następnej nocy znów zniknęła. Stało się tak trzy razy. Mieszkańcy wzięli udział w uroczystej procesji i przenieśli figurkę do kaplicy. Pozostała tam już na zawsze. Na pamiątkę tego wydarzenia wybudowano w Borku kaplicę. Pątnicy przybywający na odpust na Siewną upamiętniają modlitwą i procesją cudowne miejsce. Podczas II wojny światowej kapliczkę zniszczono. Po zakończeniu wojny z inicjatywy jednego skępianina wybudowano kapliczkę zwaną "Na Borku".