Stanisław Aleksander Przetakiewicz (1920 - 1942)

029Stanisław Aleksander Przetakiewicz - urodził się 17 lutego 1920 r. w Skępem (powiat lipnowski) z ojca Franciszka Przetakiewicza i matki Genowefy z Rumianowskich. Był jednym z czworga dzieci. Dwoje wkrótce zmarło.

Poza Stanisławem pozostał jedynie jego starszy brat Antoni urodzony w 1917 r, nadal żyjący i mieszkający w Warszawie.

Ojciec Franciszek był sekretarzem gminy w Skępem. Niestety, wskutek słabego zdrowia wcześnie zmarł, osierocając żonę i dwóch nastoletnich chłopców. Stanisław, po ukończeniu szkoły powszechnej postanowił zostać bratem zakonnym i z tego też powodu zgłosił się do klasztoru karmelitów w Krakowie, gdzie przebywał 7 miesięcy. Następnie na własne życzenie opuścił klasztor i powrócił do Skępego.

Tutaj w ciągu dwóch lat wyuczył się zawodu szewca i przeniósł się do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie w klasztorze bernardynów podjął pracę w wyuczonym zawodzie. Ponieważ dawano mu do zrozumienia, że powinien zostać mnichem, już po dwóch miesiącach opuścił klasztor i przeniósł się do klasztoru reformatów. Po kilku miesiącach wyjechał z Krakowa i przez jakiś czas pracował - nadal jako szewc - w Skępem i Milanówku.

Kiedy wybuchła II wojna światowa wojna wraz z innymi uciekł do Warszawy, a następnie przez Lublin, Chełm, Kowel i Chorow dotarł aż w okolice Rowna, by następnie wraz z wojskami rosyjskimi powrócić do Siedlec. Tutaj nawiązał kontakty z rosyjską służbą wywiadowczą, dla której od października 1939 r. rozpoczął zbieranie informacji o stacjonujących na terenie Lipna i Torunia wojskach niemieckich.

W dniu 5 września 1940 r. na skutek ujęcia przez Niemców rosyjskiego agenta służby wywiadowczej i uzyskaniu zeznań obciążających030 Stanisława Przetakiewicza, aresztowano go i przewieziono ze Skępego do aresztu śledczego w Warszawie przy ul. Rakowieckiej, gdzie przebywał do 24 bądź 25 września 1942 r. Oskarżony za działalność skierowaną przeciwko bezpieczeństwu Niemieckiej Rzeszy i zdradę kraju /!/, wyrokiem polowym Sądu Wojennego Rzeszy skazany został na karę śmierci.

Po przewiezieniu do aresztu śledczego w Poznaniu przy ul. Młyńskiej 1 w dniu 26 września 1942 r. wykonano na nim wyrok śmierci. Egzekucję wykonano prawdopodobnie w obiekcie więziennym, w specjalnej "celi śmierci". Niestety, nie są znane okoliczności śmierci Stanisława Przetakiewicza, a w szczególności sposób wykonania wyroku śmierci i miejsce gdzie przekazano zwłoki ofiary. Z badań prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Poznaniu wynika, że zwłoki prawdopodobnie przekazane zostały do badań i kremacji jednemu z uniwersyteckich instytutów anatomicznych w Poznaniu, Królewcu czy Wrocławiu bądź Muzeum Antropologicznemu w Wiedniu.

Warto zachować dla przyszłych pokoleń pamięć o męczeńskiej śmierci tego młodego, wrażliwego chłopca. Nie złamały go dwa lata nieludzkich tortur. Nie poddał się, kiedy w warszawskim więzieniu wyrwano mu wszystkie włosy z głowy i wybito zęby. Przed sądem przyznał, że podejmując działalność przeciwko Niemieckiej Rzeszy działał z pobudek patriotycznych.

Nie zapomniał nigdy o rodzinnym Skępem i jego mieszkańcach. W listach pisanych z więziennej celi do matki i brata zawsze wspominał skępiaków i prosił, by ich pozdrowić.

W pożegnalnym liście przed egzekucją napisał: "Umrę jak na mężczyznę przystało i jedna łza mi nie pójdzie z oka".

 

Opracował: Józef Przetakiewicz